glazura do kuchni Biała

Agrokotlina – agroturystyka w Kotlinie Kłodzkiej

Republika.pl Portal Spoecznoci Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawd, czy wpisae poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »

Temat: Zaciemnienie pomieszczenia z oknem?
" />Jeśli chodzi o drzwi to całkiem sensownym pomysłem jest drążek rozporowy (taki do podciągania się przykręcony jak najwyżej) i koc. A jesli chodzi o Okna to całkiem wygodny jest Styropian i zasłony.
Ponieważ to jest kuchnia to i tak będziesz pracowal tam w nocy bo jak nie to rodzina Cię z przeklnie

A drugim pomysłem to jest użycie zwykłego pokoju i jedyne co tracisz to dostep do bierzącej wody, jest troszkę trudniej ale ma sens. Utrwalone odbitki możesz wrzucać do kuwety z wodą i przechodzic do sąsiedniego pomieszczenia- wtedy w wannie (prysznicu, zlewie) stawiasz jedną kuwetę-płuczkę" i płuczesz
W jakiś starych książkach (typu Cyprian) są nawet przepisy na płukanie bez bierzącej wody. W ciągu jakieś czasu ileś razy zmieniać wodę.
A jeśli chodzi o wywoływanie negatywów to ciemnia jest potrzbna tylko na czas nawijania filmu do koreksu więc możesz nawet "włazić do szafy"
Też mam małą łazienke (2,2mx1,5m) Zamalowałem szybę- kilka warstw czarnej farby na to biała żeby lepiej się komponowała z kolorem glazury- przesuwam dywanik i rzucam na podłoge ręcznik żeby zasłonić przewiew. I jest super. Rozkładanie i sprzątanie tego wszystkiego zajmuje chwileczkę- więc zawsze moge sobie skorzystać tak na momencik- wyciągnąc kawałek filmu z aparatu, trochę siedze w otworkach więc moge bezproblemowo nakładac film do jednorazówek itp.
Źródło: forum.fotopolis.pl/viewtopic.php?t=3088



Temat: HUMOR:)))
Bardzo biedny Icek ze wsi pod Lubartowem miał sie
żenic za pół roku i z narzeczona uradzili, że dobrze byłoby miec bogatego drużbe (bo to i prezenty drogie i jakie poważanie wsród sasiadów).
Icek przypomniał sobie, że ma dalekiego krewnego, Mosze w Warszawie, który ma własny zakład krawiecki i spełnia wszystkie powyższe kryteria. Pojechał , wiec
do stolicy, odnalazł krewniaka, z drżacymi nogami
wchodzi do jego mieszkania i oniemiał... Piekne meble na wysoki połysk, parkiety, dywany na podłogach i scianach, pod oknem salonu olbrzymia 2,5 metrowa
palma - słowem cos cudownego.
Przedstawia swoja prosbe Mosze'mu a ten odpowiada :
- Widzisz Icek, wprawdzie jestesmy rodzina, ale ty
jestes taki gołodupiec, że mi wstyd byłoby byc u ciebie za
drużbe, a już moja Salcia w żadnym razie nie pojechałaby na te twoja zapchlona wioche , bo ona jest teraz wielka pani i z byle kim się nie zadaje. Przykro mi , ale ty się napij u mnie herbaty i zjeżdżaj zanim Salcia wróci z
zakupów.
Tak powiedział i poszedł do kuchni robic te
herbate. Icek, ze zdenerwowania dostał takiej sraczki, że ledwo może ja utrzymac, rozglada sie wkoło wpada do przedpokoju, otwiera jakies drzwi, patrzy , a tam glazury, terakoty, jakies białe siedzenia, olbrzymia biała miska
z kranem... K**wa, mysli Icek tu nie można, wpada
znowu do salonu, popłoch w oczach... jest palma - zerżnał sie do donicy, zasypał ziemia i nie czekajac już na herbate wybiegł od krewniaka i wrócił do domu.
Po miesiacu otrzymuje telegram od Mosze'go :
"Icek ch*j ci w d*pę, zostane twoim drużba, tylko
powiedz gdzies ty nasrał, bo my już trzecie mieszkanie zmieniamy
Źródło: atopowe-zapalenie.pl/forum/viewtopic.php?t=1116


Temat: Co przegryzacie przy pracy?
" />Oki to ja się kuchnią mogę zająć, trochu wprawy mam.
Na początek po kubusiu (smak do wyboru) i do tego tartinki (najlepsze są z pastą łososiową), potem grillek, myślę że jakaś karkóweczka w trzech smakach, biała kiełbaska w ostrym sosie, jakieś skrzydełka po szatańsku (dla lubiących muzykę metal ), paróweczki w glazurze porzeczkowej (dla eksperymentatorów), kaszanka z jabłkami, a dla nie jedzących mięsiwka oscypek z grilla, pieczareczki z grilka, grilowane pomidorki, ziemniaczki w folii z różnistymi dipami i masełkiem czosnkowym, a na deser szaszłyczki owocowe, bananki z grilla i sorbet owocowy. Do popicia oczywiście soczki i duuuuuuuuuuuuuuuuuuża ilość wody gazowanej i niegazowanej , do której to zakąszania proponuje wyżej wspomniany boczuś, szmalczyk, małosolne ogóreczi i oczywiście nieodzowne w takim przypadku golono peklowane i gotowane. Dla pci pięknej (o ile nałapiecie) należało by uskutecznić coś mało kalorycznego, czyli: pstrąg tęczowy w folii, grilowany łosoś z zieloną sałatą, względnie fileciki z piersi kurczaka i oczywiście masę całą zieleninki pod postacią surówek różnistych.
Źródło: webinside.pl/forum/viewtopic.php?t=5810


Temat: Humor
Ksiądz, Pop i Rabin dyskutują o cudach. Pierwszy mówi ksiądz:
- Pewnego razu wracałem od chorego, aż tu nagle zaskoczyła mnie straszliwa burza. W drzewo obok trafił piorun. Przestraszyłem się, że zaraz trafi we mnie, więc padłem na kolana i modlę się: "Panie! Spraw cud i ocal mnie!" I wtedy w promieniu kilkudziesięciu metrów ode mnie burza ustała, przestał padać deszcz i mogłem spokojnie dojść na plebanię.
Pop na to:
- Eee, to jeszcze nic. Ja kiedyś płynąłem statkiem, aż tu nagle zaskoczył nas na morzu straszliwy sztorm. Wszyscy byli pewni, że nie ujdziemy z życiem. Padłem na kolana i się modlę: "Boże! Ocal nas, grzeszników!" I wtedy, w promieniu kilometra morze zrobiło się spokojne.
Rabin na to:
- To drobiazgi. Ja kiedyś szedłem w szabat ulica, nagle patrzę: leży otwarta walizka wypełniona banknotami. Szabat - więc walizki podnieść nie można, bo to grzech ogromny. Padłem więc na kolana i się modlę:
"Jahwe! Uczyń cud i pozwól mi wziąć te pieniądze!" I nagle w promieniu dziesięciu metrów zrobiła się środa.



Bardzo biedny Icek ze wsi pod Lubartowem miał się żenic za pół roku i z narzeczona uradzili, że dobrze byłoby miec bogatego drużbę (bo to i prezenty drogie i jakie poważanie wsród sąsiadów). Icek przypomniał sobie, że ma dalekiego krewnego, Mosze w Warszawie, który ma własny zakład krawiecki i spełnia wszystkie powyższe kryteria. Pojechał, więc do stolicy, odnalazł krewniaka, z drżacymi nogami wchodzi do jego mieszkania i oniemiał... Piekne meble na wysoki połysk, parkiety, dywany na podłogach i ścianach, pod oknem salonu olbrzymia 2,5 metrowa palma - słowem coś cudownego. Przedstawia swoja prośbę Mosze'mu a ten odpowiada :
- Widzisz Icek, wprawdzie jesteśmy rodziną, ale ty jesteś taki gołodupiec, że mi wstyd byłoby być u ciebie za
drużbę, a już moja Salcia w żadnym razie nie pojechałaby na te twoją zapchloną wiochę , bo ona jest teraz wielka pani i z byle kim się nie zadaje. Przykro mi , ale ty się napij u mnie herbaty i zjeżdżaj zanim Salcia wróci z
zakupów.
Tak powiedział i poszedł do kuchni robić te herbatę. Icek, ze zdenerwowania dostał takiej sraczki, że ledwo może ja utrzymac, rozglada sie wkoło wpada do przedpokoju, otwiera jakies drzwi, patrzy, a tam glazury, terakoty, jakies białe siedzenia, olbrzymia biała miska z kranem... K**wa, myśli Icek tu nie można, wpada
znowu do salonu, popłoch w oczach... jest palma - zerżnał sie do donicy, zasypał ziemia i nie czekajac już na herbate wybiegł od krewniaka i wrócił do domu.
Po miesiacu otrzymuje telegram od Mosze'go:
"Icek ch*j ci w d*pę, zostanę już tym twoim drużbą, tylko powiedz gdzieś ty nasrał, bo my już trzeci raz mieszkanie zmieniamy"

Źródło: forum.vectraklub.pl/index.php?showtopic=29121


Temat: mieszkanie w TBS
     Przedwczoraj, tj. 03.09.2008r. o godz. 15:30 odbyło się spotkanie w świetlicy TBS przyszłych najemców mieszkań usytuowanych przy Modrzewskiego 38 w celu doboru materiałów wykończeniowych. Wbrew pozorom materiały nie są takie ostatnie. I tak:
    lpokojowe panele podłogowe są dostępne w pięciu wersjach. Nic rewelacyjnego, ale należy patrzeć przez pryzmat wnoszonych środków własnych. Producentem paneli jest Krono.llPłytki podłogowe dostępne są w pięciu wersjach. Klasa ścieralności 6.llKafelki ścienne również w pięciu odmianach.l
     Istnieje możliwość wyboru sposobu położenia płytek ściennych (poziomo/pionowo). Dla ściennych płytek przewidziano do wyboru fugi w kolorze: biały, jasny beż. Kafelki podłogowe mogą mieć fugi o kolorze: biały, ciemny beż.

     Płytki łazienkowe ułożone będą do wysokości 2m, jednak jeśli ktoś chce do sufitu, to należy dopłacić 107zł/m² (cena materiału + robocizna). Wzór na obliczenie ceny tych dodatkowych centymetrów glazury, to:
107zł*0,6m*ob, gdzie ob, to obwód łazienki.

     Można przynieść własne kafelki, czy fugi, jednak nie zostaną za to zwrócone pieniądze. Położą je tak, jak swoje, przy użyciu ich kleju.

     Co i gdzie? Kuchnia, przedpokój i łazienka mają posadzki w glazurze. W pokojach panele.

     W łazience będzie umywalka, WC kompakt (prawdopodobnie Cersanit), wanna lub wysoki brodzik (bez kabiny) i wyprowadzenie na pralkę w cenie. Za dopłata można wymienić WC kompakt na sedes podwieszany, lecz w rachubę wchodzą koszta nowego zestawu i reorganizacji rurek doprowadzających oraz odprowadzających.

     W kuchni jest w standardzie zlewozmywak i biała kuchenka gazowo-elektryczna firmy Gorenie, czy Beko (na spotkaniu z najemcami bloku A mówili, że Beko, ale u nas twierdzili, że Gorenie). Istnieje możliwość zainstalowania własnej kuchenki (zwracana jest wtedy kwota 450zł za kuchenkę), ale warunek jest jeden: musi to być kuchnia gazowa/gazowo-elektryczna (elektryczne/indukcyjne odpadają). Kuchenkę podłączają sami (nawet dostarczoną przez przyszłego najemcę), gdyż wymagany jest odbiór takowej przez przedstawicieli gazowni.

     Krany są z zaworami kulowymi, więc problemu z przeciekającym kranem, uszkodzonymi uszczelkami i niewygodnymi kurkami nie będzie.

Pozdrawiam
..::GofNet::..
Źródło: forum.orangecinema.pl/viewtopic.php?t=948


Temat: dowcipy i dowciapy
" />Pewien facet leżał od dłuższego czasu i konal, od czasu do czasu wracał do przytomności.
Jego żona czuwała przy jego łóżku dzień i noc! Pewnego dnia wrócił znowu
odzyskał przytomność i zaczął takim zmęczonym głosem mówić do żony:
- W najgorszych czasach byłaś przy moim boku. Jak byłem zwolniony z pracy dodawałaś mi otuchy, później, gdy moja firma była bankrutem też byłaś przy mnie, jak straciliśmy nasz dom tez byłaś przy mnie. Nawet teraz gdy jestem chory nie opuszczasz mnie nawet na chwilę. Wiesz co?
Jej oczy wypełniły się łzami wzruszenia:
- Co mój kochanie? Wyszeptała.
- Ja myślę, że przynosisz mi pecha!



Przychodzi baba do chemika
- Co pan robi?
- Ekstrahuje - odpowiada chemik
- To poproszę dwa


Bardzo biedny Icek ze wsi pod Lubartowem miał sie
żenic za pół roku i z narzeczona uradzili, że dobrze byłoby miec bogatego drużbe (bo to i prezenty drogie i jakie poważanie wsród sasiadów).
Icek przypomniał sobie, że ma dalekiego krewnego, Mosze w Warszawie, który ma własny zakład krawiecki i spełnia wszystkie powyższe kryteria. Pojechał , wiec do stolicy, odnalazł krewniaka, z drżacymi nogami
wchodzi do jego mieszkania i oniemiał... Piekne meble na wysoki połysk, parkiety, dywany na podłogach i scianach, pod oknem salonu olbrzymia 2,5 metrowa palma - słowem cos cudownego.
Przedstawia swoja prosbe Mosze'mu a ten odpowiada :
- Widzisz Icek, wprawdzie jestesmy rodzina, ale ty jestes taki gołodupiec, że mi wstyd byłoby byc u ciebie za drużbe, a już moja Salcia w żadnym razie nie pojechałaby na te twoja zapchlona wioche , bo ona jest teraz wielka pani i z byle kim się nie zadaje. Przykro mi , ale ty się napij u mnie herbaty i zjeżdżaj zanim Salcia wróci z zakupów.
Tak powiedział i poszedł do kuchni robic te herbate. Icek, ze zdenerwowania dostał takiej sraczki, że ledwo może ja utrzymac, rozglada sie wkoło wpada do przedpokoju, otwiera jakies drzwi, patrzy , a tam glazury, terakoty, jakies białe siedzenia, olbrzymia biała miska
z kranem... K**wa, mysli Icek tu nie można, wpada
znowu do salonu, popłoch w oczach... jest palma - zerżnał sie do donicy, zasypał ziemia i nie czekajac już na herbate wybiegł od krewniaka i wrócił do domu.
Po miesiacu otrzymuje telegram od Mosze'go :
"Icek ch*j ci w d*pę, zostane twoim drużba, tylko
powiedz gdzies ty nasrał, bo my już trzecie mieszkanie zmieniamy"
Źródło: pokerlife.pl/forum/viewtopic.php?t=7




 

Republika.pl Portal Spoecznoci Internetowych
Archiwum


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawd, czy wpisae poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »

Powered by WordPress dla [Agrokotlina – agroturystyka w Kotlinie Kłodzkiej]. Design by Free WordPress Themes.